Sala bankietowa w Pleszewie w iście bajkowym wydaniu.
Wejście
Sala
Łazienka
W szklanej kuli
Sala bankietowa w Pleszewie w iście bajkowym wydaniu.
Jak nie wpaść w utarte tory, sprostać oczekiwaniom klientów, którzy i to marzą o połączeniu sali balowej z kryształowym żyrandolem i parkietu kojarzącego się z najlepszym okresem dancingów? Czasem trzeba wyciągnąć królika z kapelusza, albo jak Alicja za królikiem pobiec w kierunku fantazji… Wynik?
Główną dekorację opisywanego miejsca stanowią szklane kule-bombki spływające ze złotego sufitu. Fokus nie przenosi się ani na kryształowy żyrandol ani nie na dyskotekową kulę, a na coś pomiędzy, coś od czego zaczyna się każdy przedmiot wydmuchiwany przez twórców szkła u hutach… Tak jak nieoczywiste bywają nasze skojarzenia podczas projektowania, tak w sposób nieoczywisty prowadzimy tutaj główny kolor.
Złoto, choć dominuje w wystroju sali, lobby oraz przyległych toalet, nie przytłacza. Pojawia się ono bowiem nie zawsze w “czystej”, dosłownej kontynuacji. Np. siedziska w lobby obite zostały w velvet w kolorze zielono-złotym, płytki we wzorze czeczoty nawiązują do miodowo-złotego koloru drewna, wreszcie pojawia się ono dyskretnie w podstawach lamp, dodatkach. Całość tonuje gęsta czerń. Trudno nam sobie wyobrazić bardziej eleganckie, stylowe i bajkowe połączenie kolorów.