American classic w bieli z domieszką lnu. Ale! Nie lubimy kalki, katalogowego podejścia do wnętrz, dlatego nie należy spodziewać się tutaj domu McCallister’ów oddanego 1:1. Klasyczne elementy, takie jak sztukateria, tapety w pionowe pasy, plecionka wiedeńska, toczone tralki, chrom połączony ze starym złotem i brązem, przełamano dużą ilością drewnianych elementów potraktowanych w prosty, nieszablonowy sposób.
Taki zabieg tonuje nieco elegancki styl nadając mu lekkości, świeżości, a nawet surowości, która paradoksalnie czyni go bardziej “domowy”. Do tego pozwoliliśmy sobie na pewne stopniowanie dekoracyjności pomieszczeń. Gdzie najbardziej miękki, aksamitny, ekskluzywny klimat nadano sypialni. Bardziej charakterny pozostaje salon, przełamany skórzanymi meblami wypoczynkowymi, czy ceglaną ścianą. Kuchnia mimo że wciąż klasyczna, zachwyca prostotą mebli nawiązujących do wzornictwa shakersów.
Najlepszą zapowiedź całej tej mieszanki stanowi już wejście do domu. Jest tu wszystko, drzwi z koronami, naświetla i płytka przypominająca len zadrukowany we wzór kraty House Check. W sam raz dla wieloGwiazdkowego domu.